Z Pauliną i Maciejem spotkaliśmy się na sesji podczas pięknej, wczesnej jesieni. Wykorzystaliśmy uroki zachodzącego słońca, okolicznego jeziora i opadających liści. Uwieczniliśmy wszystko to, co najważniejsze – uśmiechy, spojrzenia, gesty. Jestem pewna, że zakochani będą wracać do tych zdjęć latami z wielką nostalgią!